Gdy coś się w prodiżu piecze, nie należy go stawiać w przewiewnym miejscu, a także na rozgrzanej powierzchni kuchni lub na maszynce elektrycznej podłączonej do sieci! Czyli nie należy prodiża umieszczać tam, gdzie może być narażony na straty ciepła lub na nadmierne jego dostarczanie. Jeśli jednak prodiż nie chce rumienić od spodu, niektóre gospodynie ustawiają napełniony, zamknięty, ale nie włączony do prądu pojemnik na maszynce elektrycznej i ogrzewają 3—5 minut. Potem zestawiają prodiż z kuchenki, włączają do prądu i pieką jak zwykle. Inny sposób to stawianie prodiża na metalowej tacy (są takie, nieraz w piękne wzory) wyłożonej grubą warstwą gazet. Na te gazety stawia się prodiż i dopiero wtedy go włącza. Jeśli ciasto przywrze do dna prodiża, to trzeba to dno owinąć mokrą ścierką, a po kilku minutach ciasto odstanie. Pokrywę prodiża trzeba szczelnie domykać, dbać, by była stale idealnie czysta, szczególnie tam, gdzie się styka z formą. Czasem prodiż jest tak brudny i poplamiony, że aż żal. Aby go odnowić, można — w ostateczności — przetrzeć powierzchnię bardzo drobnoziarnistym papierem lub płótnem ściernym, będzie błyszczała jak nowa. Lepiej jednak nie dopuszczać do takiego zabrudzenia, a plamy na powierzchni polerowanej usuwać przez nałożenie na nie papki ze sproszkowanej kredy i octu. Gdy papka wyschnie, usunąć ją szmatką maczaną w occie, potem w wodzie. Nigdy nie myć pokrywy pod kranem, bo gdyby kropla wody dostała się do wnętrza, mogłaby zupełnie zniszczyć grzałkę.

Jeśli do dna pojemnika przywrze ciasto, mięso itp. i powstaną plamy, to najpierw pojemnik odmoczyć, nalewając do niego wody i sypiąc trochę soli lub sody. Nigdy nie używać druciaków ani innych drapiących przedmiotów. Gdyby plamy nie zniknęły, usuwać je solą i octem, ewentualnie delikatnymi środkami myjącymi, np. pastą Dom. Można też użyć silnego roztworu kwasku cytrynowego i miałkiej soli. Gdy w czasie pieczenia otwiera się prodiż — zawsze najpierw trzeba go wyłączyć z sieci. A najlepiej zaglądać jak najrzadziej i notować sobie czas pieczenia poszczególnych produktów. Nie wolno zostawiać prodiża nie domytego. Nawet zacieki tłuszczu czy resztki ciasta powodują wypromieniowanie ciepła. Nigdy nie podgrzewać prodiża przed napełnieniem, bo mógłby się przepalić. Włączać więc dopiero wtedy, gdy już jest w nim jakiś produkt. Wyłączając prodiż, trzeba najpierw wyjąć kontakt z gniazdka w ścianie, a dopiero potem przy pokrywie. Pokrywa jest rozgrzana, jeżeli kropla wody na nią spadająca od razu się perli i odpryskuje. Na ogół wszystko piecze się w prodiżu mniej więcej tak długo, jak w piekarniku.