W prodiżu można piec omal wszystko, ale znakomicie udaje się drób i mięso. Można je piec bez tłuszczu (szczególnie schab i kaczki), dodając tylko pół szklanki wody, którą uzupełniamy w razie potrzeby w czasie pieczenia, aby pieczyste było delikatne, soczyste, smaczne.

Cielęcinę i wołowinę zawsze trzeba najpierw obrumienić na bardzo gorącym tłuszczu ze wszystkich stron i dopiero wtedy piec w prodiżu. Będą ładnie rumiane i unikniemy znacznych strat na wadze. Jak wiadomo, mięsa potrafią tracić do 30—40 i więcej procent soków komórkowych (wody) i z dużego kawałka mięsa po upieczeniu zostaje połowa. Wszystkie niemal ciasta udają się w prodiżu doskonale, np. ucierane, drożdżowe, półkruche, serniki oraz rozmaite ciasta nadziewane. Nawet zupy można przyrządzać w prodiżu, szczególnie: żur, pomidorową, ogórkową, jarzynową itd. W prodiżu można też piec świetne pasztety, klopsy i różne zapiekanki z kasz, ryżu, makaronu, ziemniaków itp.